O mnie

Moje zdjęcie
Jestem bloggerką i Youtuberką z zamiłowania,która kocha być sobą oraz oglądać TV. Moim marzeniem jest studiować oraz..po prostu być wolnym człowiekiem,który przy okazji szanuje wolność innych ludzi i jestem kimś kto żyje swoim życiem. Niegdyś marzyłam o studiach na PWT ale gdy to się spełniło-okazało się,że to nie takie proste. Jestem bowiem megalomanką i przedewszystkim sobą.

sobota, 22 sierpnia 2026

060

 Nie aż tak całkiem dawno bo przed wczoraj zadzwoniłam do mojej Nadodrzańskiej przyjaciółki-Michaliny i wspominałysmy nasze stare i dawne czasy jak jeszcze byłam na Nadodrzu. To właśnie Michalinie jako jednej z pierwszych wysłałam screena,że się nie dostałam na UWR na pedagogikę. Ale skoro "pedagogika" to Michalina sobie myslała,że ja chciałabym pewnie pracować z dziećmi ale prawda jest taka,że ja marzyłam o specjalności "marketing dorosłych" bądź "resocjalizacja" jaką miał w ofercie właśnie UWr na specjalnościach z pedagogiki:

https://pedagogika.uwr.edu.pl/studia-licencjackie/

Jak widać jest tam zarówno "resocjalizacja" jak i "marketing dorosłych" ale jak byłam tam w 2020 roku to jedne co udało im się utworzyć to właśnie "pedagogika opiekuńcza z terapią" co mnie bardzo zabolało bo ja nie chcę skończyć jako rodzinka zastępcza dla jakiś sierotek bidulowych!!! Ale mniejsza z tym. Michalina źle mnie zrozumiała jak i podobnież źle mnie rozumiano gdy byłam na Nadodrzu kiedy to będąc w porcie bawiłam się w "One Piece" to Janek z Portu powiedział mi,że ja mogłabym cytuję go "iść na psychologię i pracować z dziećmi"!!! Ludzie-przecież ja nie mam podejścia do dzieci chyba,że do autystyków bo sama jestem autystką ale nie do zwykłych dzieci. 

Michalina zna ulice Ptasią. A co za tym idzie tam w 2009 roku jak była moda na filmy wojenne typu "Anonyma-eine Frau in Berlin" czy "Dzieci Ireny Sendlerowej" to ja chadzając ulicą Ptasią czy Kurkową wyobrażałam sobie,że jestem jak Irena Sendler czy taka Anonyma z Berlinu. Dziś już nie wiem co na Nadodrzu się dzieje-dużo rzeczy polikwidowali,że mogłabym już tego miejsca nie poznać. Mam nadzieję,że żadną nauczycielką nie zostanę no to Michalina mi powiedziała, że może "bibliotekarką" jak ja potrafię czytać ze zdjęć i czuję energię różnych osób a nienawidzę książęk a tym bardziej pożyczać komu cokolwiek...

Do Żabki do pracy też bym nie poszła albowiem jestem totalnie antyalkoholowa i np tępię takie osoby jakie idą się nachlać np do Żabki po "małpkę" i bym takowym reprymendę waliła,że "alkohol szkodzi zdrowiu" jak i ja nie znoszę picia. Ale gdzieżby. Pozatym jakiejś kasjerce z Żabki ten durnowaty Netflix ukradł wizerunek i o tym było głośno a to,że np Piotr Kpuicha nakręcił "Pokaż na co Cię stać" w...Porcie Nadodrze tego nikt nie mówi!!!

https://rozrywka.rtvmaniak.pl/9698524/netflix-oskarzony-o-kradziez-postac-influencerowej-kasjerki/

Tworząc coś własnego pracujemy na swój wizerunek. To ciężka praca i Michalina to zrozumie bo sama jest aktorką i ma swój wizerunek wypracowany-potrafi zagrać zarówno ganguskę jak i policjantkę jak i ludzie na Nadodrzu ją znają. Pozatym ja nie jestem Anią z Zielonego Wzgórza aby zostać nauczycielką. Już raz taka jedna kobieta co nazywa się "Izabela Zemska" powiedziała mi,że mam "Mieszkańcom Nadodrza zanieść kaganek oświaty" ale Nadodrze to nie Obrzydłówek ani inne twór Żermomskiego jaki z niszczył mi życie stworzeniem postaci nauczycielki "Siłaczki" jaka poświęca się i zdycha w imię idei.

W ostateczności doszłam do wniosku razem z Michaliną,że jest jak jest a Nadodrze zawsze będzie z nami. Nie da się wyprzeć tego wszystkiego co było. Za chwilę podeślę Michalinie link do czytania albo jeszcze coś dopiszę i dam znać co mi z tego wyszło.

Tak wygląda Izabela Zemska co przyrównała mnie do "Siłaczki" Żeromskiego i zniszczono mi tym życie. Precz z nauczycielami-niech się męczą nawet i robiąc za darmo albo najniższą krajową!!!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz