O mnie

Moje zdjęcie
Jestem bloggerką i Youtuberką z zamiłowania,która kocha być sobą oraz oglądać TV. Moim marzeniem jest studiować oraz..po prostu być wolnym człowiekiem,który przy okazji szanuje wolność innych ludzi i jestem kimś kto żyje swoim życiem. Niegdyś marzyłam o studiach na PWT ale gdy to się spełniło-okazało się,że to nie takie proste. Jestem bowiem megalomanką i przedewszystkim sobą.

sobota, 12 września 2026

072

 Często zdarza nam się oceniac kogoś bardzo nietrafnie a wręcz krzywdząco. Oceniając za pomocą atrybucji możemy bardzo się pomylić jeśli chodzi o człowieka. Tak jak moja matka ostatnio w rozmowie z moją znajomą Gosią stwierdziła na podstawie samej siebie prawdopodobnie,że ja "jestem wrażliwa"!!! Od razu przypomniał mi się odcinek Denisa Rozrabiaki jakiś tam jaki był o wystawie psów i jedna właścicielka o swojej psinie mówiła,że "jest takaa wrażliwaa"!!! Ja nie jestem wrażliwa a na osoby WWO jestem cięta!!!

Nic mnie bardziej nie dernwuje jak przypisywanie mi cech których nie mam.takich jak Chibi Chibi czyli "empatia" czy inne tego typu a ja nie znam litości jak Chuck Norris i miałam nawet swego rodzaju ksywkę bo ktoś zamiast "Floris" przekręcił to na "Norris" tak więc przypisano mi cechy godne Chucka Norrisa bo ja przecież nad wieloma ludźmi nie miałam litości i nie jeden raz walczyłam dzielnie o siebie ocierając się o niebezpieczeństwo. Tak to już bywa w życiu.

Odkąd byłam młoda to załóżmy dziewczęta dużo młodsze ode mnie o dekadę oglądały Sailor Moon jak na przykład Marron z Milanówka. Owe dziewczynki mogły cieszyć się dzieciństwem a mi przypisywano wtedy cechy,że "powinnam interesować się nie lalkami a-chłopakami" czy,że "kiedyś pokocham a jak pokocham to zrozumiem" ale mnie do dziś brzydzi sex, mieć ukochane osoby czy też rodzenie a tym bardziej lochia i laktacja jeśli kto zna biologię ten wie co to jest!!!

Nigdy nie chciałam kochać ani być kochaną. Udawałam,że mam jakieś uczucia np nawet,że mój obiekt westchnień to mój brat bo przykład wzięłam z kompleksu Electry jaki był ukazany w Sailor Moon gdzie to Chbiusa zakochana była...we własnym ojcu!!! Naprawdę wyszło mi to po mistrzowsku aby uprzykrzać życie memu bratu i jego żoneczce i ogółem do dziś im szczęścia nie wróżę bo ja chciałam dla niego jak najlepiej... Jak czytam takie artykuły jak ten o WWO mam ochotę dac takim osobom pstryczka w nochal i wyśmiać ich:

https://www.chillizet.pl/psychologia/osoby-wysoko-wrazliwe-poznaj-5-kluczowych-cech-wwo

Nigdy nie lubiłam osób WWO i denerwują mnie takie psychiczne mimozy jakie udają jakie to są przebodźcowane. Ja jestem dorosłą autystką i śmiać się mogę nawet i na pogrzebie bliskich osób i mam gdzieś co kto o mnie sobie pomyśli. Na pewno nie jestem wrażliwa jak i nie dam z siebie zrobić "psinki"!!!  Stoję i stąpam twardo po Ziemi!!! Nic mi nie będzie oceniać mnie jakąś metodą atrybucji!!! I tyle w temacie...