O mnie

Moje zdjęcie
Jestem bloggerką i Youtuberką z zamiłowania,która kocha być sobą oraz oglądać TV. Moim marzeniem jest studiować oraz..po prostu być wolnym człowiekiem,który przy okazji szanuje wolność innych ludzi i jestem kimś kto żyje swoim życiem. Niegdyś marzyłam o studiach na PWT ale gdy to się spełniło-okazało się,że to nie takie proste. Jestem bowiem megalomanką i przedewszystkim sobą.

sobota, 13 grudnia 2025

042

 Chcę zatrzeć ślady, po prostu "zapudrować" swoje rany po procesie ale się nie da. Zawsze znajdzie się bowiem coś co mi o nim przypomni. I choć w tym roku mijać będzie już 16ście długich lat a 21 grudnia to już za tydzień-nie da się tego zapudrować. I pomyśleć,że ja równe 20ścia lat temu wyśmiewałam instruktora jazdy i jego ojca również instruktora jacy rzekomo brali łapówki i ich wyprowadzano o 6 rano w gaciach do aresztu a za niecałe 10 lat ja musiałam ubrać pierwszą lepszą kozulę na siebie aby nie wyjść naga... Nie da się tego zapudrować. Nie da się zapomnieć.


I choć wtedy te 20ścia lat temu ci instruktorzy jazdy wyszli na wolność z tego aresztu na święta bo ten młodszy miał dziewczynę jaka studiowała prawo to mu pomogła wyjść i jego ojcu ale mi nikt nie pomógł. Ilekroć próbuję swój proces zapudrować to zakrztuszam się pudrem jaki mi wlatuje do nozdrzy czy do płuc i ja tym oddycham jak i zaciągam się,że aż kaszlę... Niestety życie nie było dla mnie zbyt łaskawe. Blog o procesie żyje swoim życiem jak i proces też nie rozszedł się po kościach.

Nie da się zapomnieć czy zapudrować swoje rany. Do dziś nie zapomnę jak miałam opisać swój proces ale opisałam dopiero po 8 i 9 latach. Niby mozna zapudrować wszystko-od za młodej twarzy po twarz ze zmarszczkami ale  niestety nie zapudruje się swojej przeszłośći. Dziś już od około 3 lat ten ojciec tego instruktora jazdy jaki też był instruktorem nie żyje a ten młody prowadzi za niego już szkłę jazdy jaką po nim przejął i nikt mu teraz nie wypomni,że róne 20ścia lat temu siedział wraz z ojcem w areszcie. Ja nie mogę tak od razu zapomnieć ani się pozbierać po swoim procesie. Nawet jeśli już minęło te 16 lat a raczej ma to za tyzień minąć...To ja nigdy nie zapomnę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz