Jako osoba puszysta chociaż nie zawsze tak było czasem muszę poddawać się ocenie np podczas rekrutacji do pracy co może brzmi absurdalnie ale potwierdzam to,że rekruterzy nie patrzą na kompetencje, umiejętności czy nawet i nie uratuje Was bogate doświadczenie jeśli nie wygląda się jak milion dolarów. Jak czytam takie artykuły jak ten poniżej:
Dlaczego o tym mówię? Ponieważ dziś mija równe 17 lat odkąd to w wieku ponad 35 lat jechałam na swoją pierwszą w życiu rozmowę kwalifikacyjną i by rozeznać rynek pracy właśnie...we Włoszech!!! Nie miałam wówczas wcale doświadczenie ale zostałam przyjęta bo..byłam o wiele szczuplejsza niż jestem teraz to mi dano wtedy szansę na rozwinięcie skrzydeł ale dla mnie ta praca z przymusu okazała się byc traumą za czym skrywała się prawda o tym,że wisiał nade mną proces jaki wytaczał mi wtedy WSZIF...
Teraz będąc osobą otyłą nie mam szans na wymarzoną pracę a co dopiero schudnąć nie mogę, ponieważ z przyczyn zdrowotnych taka jestem i tyle w temacie. Dzisiejsze czasy wymagają od nas abyśmy byli szczupli czy wysportowani a nie patrzą na to dlaczego człowiek jest jaki jest tzn,że nie ma idealnej figury czy po prostu jest otyły bo może mieć np insulinooporność, Hashimioto czy inne tam dolegliwości ze zdrowiem.
Ludzie oceniający po wyglądzie niestety ale nie są w stanie racjonalnie mysleć. Oceniając kogoś czy posądzając o obżarstwo jeśli tak naprawdę tyje się od przysłowiowego powietrza bywa bardzo krzywdzące stąd też jestem zdania,że czasem warto jest pokazać się z innej strony i zaskoczyć czymś rekrutera pozytywnie np dodatkowymi umiejętnościami czy pracą jakiej nie zawarło się w CV.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz