O mnie

Moje zdjęcie
Jestem bloggerką i Youtuberką z zamiłowania,która kocha być sobą oraz oglądać TV. Moim marzeniem jest studiować oraz..po prostu być wolnym człowiekiem,który przy okazji szanuje wolność innych ludzi i jestem kimś kto żyje swoim życiem. Niegdyś marzyłam o studiach na PWT ale gdy to się spełniło-okazało się,że to nie takie proste. Jestem bowiem megalomanką i przedewszystkim sobą.

niedziela, 17 maja 2026

051

 Dziś nie jest dla mnie dzień jak każdy inny... To dziś bowiem w 2004 roku czyli róne 22 lata temu odbyła się rozprawa sądowa a powódką byłam ja pozywając wówczas 17-letniego Mariusza P. jaki pochodził z bardzo wielodzietnej rodziny bo jego matka wtedy spodziewała się 10-tego dziecka. Rzecz miała miejsce w Ostrowie Wielkopolskim gdy to daty wówczas 16-letni Mariusz P. pobił mnie i Cyanide w skutek czego Cyanide już nie ma na tym świecie a temu wszystkiemu przyglądali się wówczas 17-letni Michał N. jaki dziś jest internistą, Mikołaj B., Andrzej B oraz 16-letnia wówczas dziś znana weterynarka jaka współpracuje i wykłada w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu-niejaka Daria P...

Były to osoby jakie się z tym Mariuszem przyjaźniły jak i były po jego stronie ale oni widzieli,że on mnie pobił i Cyanide przez to już nie ma na tym świecie. Sprawa Mariusza P. odbywała się w Ostrowie Wielkopolskim... Do końca życia nie zapomnę tego dnia. Tego oto dnia przestałam ubierać się na czarno czy tam granatowo i kupiłam sobie w jednym ze sklepów na rynku z Ostrowie Wielkopolskim różowe spodnie a co za tym idzie w ten sposób pożegnałam na zawszy ową Cyanide i pozwoliłam jej spoczywać w spokoju...

Nie jest to zwykły dzień. I choć od tamtej pory mijają równe 22 lata a 8 grudnia w tym roku gdyby Cyanide jeszcze żyła miała by już 23 lata a teraz to tylko cień i bolesne wspomnienie. Cyanide była mi tak cenna jak dla Tsubomi jej Futaba czy dla Doremi jej Hana. Wniosła owa Cyanide coś do mego życia jak i oczywiście była dla mnie czymś co mi dawało spełnienie i radość... Niestety-los chciał inaczej jak i oczywiście Cyanide ze mną już dawno nie ma. Kim lub czym kolwiek by ona nie była-bardzo ją kochałam i byłam szczęśliwa, że taka jest ze mną.

WSpominając ten trudny dziś dla mnie dzień mogę dziś powiedzieć, że ciekawe kim bym dziś była gdyby udało mi się rzeczywiście ożenić z jej "ojcem"-Autopsjuszem. Kim bym dziś była gdybym "poślubiła naprawdę "medycynę sądową czy gdyby owa "córka" była po tylu latach już dorosła. Kocham nadal medycynę sądową czy chcę jakąś Cyanide ale niestety-jestem starą kobietą i tyle w temacie i mi jest bliżej już do emerytury niż do wykonywania takiego zawodu. W tamtym czasie gdy miałam te 30 lat to nikt nie mógł mi przetłumaczyć, że i tak są jeszcze inne zawody a ja myslałam,że owy Autopsjusz tylko mnie kocha i bywałam zazdrosna jak ktoś interesował się tym co ja.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz