Jedni jak na przykład moja koleżanka-Ania z Patrynic, lubią oglądać "Koło fortuny" i odgadywać hasła. Drudzy jak na przykład Księżycowa Dziewczyna lubią oglądać "Familiadę" czy serial jakiego nie cierpię-"Lombard-życie pod zastaw". A ja akurat przed "Barwami szczęścia" oglądam od czasu do czasu "1 z 10" i...wczoraj przez ten teleturniej omal się nie popłakałam bo...
Wczoraj w tym teleturniej było tak zwane "pytanie muzyczne". A w nim pytano o utwór Samuel'a Barber;a czy był to "Adaggio?" czy jakiś inny a właśnie okazał się być nim "Adaggio for strings". Ten sam jaki dla ludzi z mojego pokolenia przetworzył William Orbit i ten słynne teledysk z drzewem przy którym zmienia się świat i rzeczywistość dookoła a ono stoi i rośnie w siłę i korzenie jak i ma wszytko w doopie-nawet gdy je ogrodzono i było "za kratami".
Sami zobaczcie:
No i się popłakałam. Moja matka jaka tez czekała na "Barwy szczęścia" spytawszy mnie przez co ja płacze pokazałam jej jak to nakręciłam w maju 2021 roku film "Łzy zranionej SocjoTechniki" po tym jak to mediator Jerzy Śliwa wyrzucił mnie z kursu mediacji...i przyrównał mnie do Hitlera. To prawda-tak też było. Jak widzę i słysze o tym "Agaggio for strings" to widzę przed sobą silne i wysokie drzewo jakie obrosło w korzenie i siła w nim drzemie jak ne wazne co wokół się dzieje0ono trwa jak i stoi sobie mając w doopie to co jest dookoła tak i ja mam głeboko w doopie to co myslą o mnie inni.
Jestem samotnym drzewem jakie nie przestaje trwać. I choć oglądam teraz Kalish a wraz z nim "Noce i dnie" jak i wczoraj zapomniałam obejrzeć jeden odcinek ale pamiętam i znam fabułę niemal na pamięć. Trzeba mieć na uwadze,że drzewo silne to drzewo jakiemu inne drzewa na kradną energii no i jest ono samotne i trwające. Jak ja...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz